Pożar w Debrznie: siedem zastępów w akcji
W dniu 20 października 2026 roku o godzinie 7:26 w Debrznie przy ulicy Przechodniej wybuchł pożar drewnianej szopy, która przylegała do murowanego budynku gospodarczego. Na miejsce zdarzenia zadysponowano aż siedem zastępów straży pożarnej: trzy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Człuchowie, dwa z Ochotniczej Straży Pożarnej w Debrznie oraz po jednym z OSP Stare Gronowo i OSP Mosiny.
Po przybyciu na miejsce strażacy zastali duże zadymienie oraz palącą się szopę. Jak się okazało, przed ich przyjazdem osoby postronne wyniosły z zagrożonego obszaru cztery butle z gazem propan-butan o pojemności 11 kg każda. Butle nie były objęte ogniem, co znacznie zmniejszyło ryzyko wybuchu.
Działania ratownicze
Strażacy natychmiast przystąpili do zabezpieczenia terenu akcji. Odłączono zasilanie energetyczne zarówno w szopie, jak i w budynku gospodarczym. Następnie ratownicy wyposażeni w sprzęt ochrony układu oddechowego podali prądy wody na palącą się szopę. Po ugaszeniu ognia pogorzelisko zostało przerzucone przy użyciu podręcznego sprzętu burzącego i obficie przelane wodą. Strażacy sprawdzili również budynek oraz pogorzelisko za pomocą sprzętu pomiarowego, aby upewnić się, że nie ma ukrytych zarzewi ognia.
Wstępne straty oszacowano na 10 tysięcy złotych. Przypuszczalną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej w szopie.
Bezpieczeństwo i profilaktyka
Pożary drewnianych szop i budynków gospodarczych są częstym zjawiskiem, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, gdy wzrasta obciążenie instalacji elektrycznych. Eksperci ds. bezpieczeństwa pożarowego przypominają o regularnych przeglądach instalacji elektrycznej oraz o przechowywaniu butli z gazem w odpowiednio wentylowanych pomieszczeniach, z dala od materiałów palnych. Warto również zainwestować w czujniki dymu, które mogą wczesnym etapie ostrzec przed zagrożeniem.
Dzięki szybkiej reakcji strażaków oraz osób postronnych udało się zapobiec rozprzestrzenieniu ognia na sąsiedni budynek gospodarczy. Akcja ratownicza zakończyła się pomyślnie, a nikt nie odniósł obrażeń.
Źródło: KP PSP w Człuchowie
Fot. facebook.com











